Pracujemy dla Ciebie

Podwyżka opłat za usługi zdrowotne stanowi zły sygnał dla osób pracujących

Minister Zdrowia ogłosił podwyżkę opłaty za wizytę pacjenta w ramach podstawowej opieki zdrowotnej o 100% od 1 sierpnia, aby pokryć rosnące koszty świadczenia usług w związku ze zmianami demograficznymi. Osoby starsze, niepełnosprawne i dzieci nadal nie będą ponosić opłaty za wizytę. Ponadto od 1 września zostanie wprowadzona specjalna opłata za wizytę w ramach fizjoterapii, terapii zajęciowej i logopedii, która nie będzie objęta systemem współpłatności w ramach służby zdrowia i będzie stanowić dodatek do maksymalnej kwoty, jaką pacjenci płacą za usługi zdrowotne objęte tym systemem. Minister ogłasza również, że zostanie powołana grupa robocza w celu przeglądu systemu współpłatności, w ramach której zbadana zostanie konkretna kwestia, czy współpłatności w systemie opieki zdrowotnej powinny być uzależnione od dochodów. 

Przenoszenie rosnących kosztów opieki zdrowotnej związanych ze starzeniem się społeczeństwa na osoby pracujące stanowi zły sygnał w przededniu oceny podstaw do zawierania układów zbiorowych, która odbędzie się pod koniec przyszłego miesiąca, oraz w kontekście złożonej sytuacji na rynku pracy. Pomysły dotyczące opłat uzależnionych od dochodów za podstawowe usługi publiczne są problematyczne i zwiększają ryzyko dyskryminacji w dostępie do usług. Podstawowe usługi socjalne powinny być finansowane z progresywnego systemu podatkowego, a nie z opłat uzależnionych od dochodów, które zwiększają krańcowe stawki podatkowe dla osób pracujących oraz ograniczają przejrzystość i przewidywalność.   

Wzrost udziału w systemie płatności zmniejsza równość dostępu 

Bezpośredni udział pacjentów w kosztach opieki zdrowotnej jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o równym dostępie do usług dla wszystkich grup społecznych. W ostatnich dziesięcioleciach wzrosły bezpośrednie opłaty ponoszone przez pacjentów z własnej kieszeni, a wydatki gospodarstw domowych na opiekę zdrowotną wzrosły znacznie bardziej niż publiczne wydatki na zdrowie. Nieco ponad 15% wszystkich wydatków na opiekę zdrowotną w tym kraju pochodzi bezpośrednio z kieszeni pacjentów. Około dziesięć lat temu bezpośrednie opłaty pacjentów w tym kraju były najwyższe wśród krajów skandynawskich, z wyjątkiem Finlandii, ale od tego czasu różnica ta uległa zmniejszeniu, W latach 2021–2022 bezpośredni udział pacjentów w kosztach w Islandii zmniejszył się, jednak od tego czasu tendencja ta uległa odwróceniu, a w latach 2023–2024 bezpośredni udział w kosztach ponownie wzrósł. Wskaźniki dotyczące osób rezygnujących z opieki zdrowotnej ze względu na koszty są w Islandii znacznie wyższe niż w krajach sąsiednich. 

Wydatki na opiekę zdrowotną nie będą finansowane z podwyżek opłat ponoszonych przez pacjentów. 

W 2017 roku wprowadzono zasadnicze zmiany w systemie współpłatności za opiekę zdrowotną w tym kraju, w ramach których ustalono górny limit kosztów ponoszonych przez pacjentów za usługi medyczne, badania i szkolenia, Zasady naliczania opłat zostały uproszczone, a równość między grupami pacjentów została zwiększona. Te zmiany systemowe stanowiły znaczną poprawę i były odpowiedzią na ostrą krytykę, zwłaszcza ze strony ASÍ, dotyczącą nadmiernych kosztów ponoszonych przez osoby cierpiące na choroby przewlekłe oraz te, które generalnie wymagają intensywnej opieki zdrowotnej, w przypadku których wcześniej nie obowiązywał żaden limit. Leki pozostają jednak w odrębnym systemie współpłatności, podobnie jak usługi psychologiczne, opieka stomatologiczna oraz koszty podróży osób zmuszonych do pokonywania dużych odległości w celu skorzystania z usług należą do pozycji wyłączonych z systemu, a zatem koszty z nimi związane są dodawane do maksymalnego limitu kosztów w ramach ogólnego systemu współpłatności. Jedną z głównych krytycznych uwag ASÍ dotyczących nowego systemu współpłatności było to, że w praktyce stanowił on przede wszystkim przeniesienie kosztów między grupami, Podczas gdy grupy, które muszą często korzystać z usług opieki zdrowotnej, są lepiej chronione, opłaty wzrosły jednak dla zdecydowanej większości użytkowników, którzy potrzebują usług sporadycznie. Ogólny udział pacjentów w kosztach opieki zdrowotnej pozostał zatem niezmieniony, a kosztowne usługi nadal pokrywane są z własnej kieszeni. Przegląd systemu współpłatności jest aktualny i istnieją wszelkie powody, by przeanalizować doświadczenia ostatnich 10 lat. ASÍ, podobnie jak wcześniej, deklaruje gotowość do konstruktywnego udziału w takich pracach, odrzuca jednak pomysły finansowania podstawowych usług socjalnych poprzez zwiększenie bezpośrednich opłat ponoszonych przez osoby pracujące.  

Wiadomość pochodzi z Strona główna ASÍ